Pan Zabawka (Le Nouveau Jouet) 2022

Młody dziedzic fortuny wybiera sobie nową zabawkę – ochroniarza, przyłapanego podczas drzemki w pracy

Sami Cherif to zadłużony mieszkaniec hałaśliwej, imigranckiej dzielnicy. Wkrótce zostanie ojcem – jego żona Alice, aktywistka zaangażowana w działania na rzecz sprawiedliwego kapitalizmu i praw pracowniczych, jest w ciąży. Żeby zdobyć pieniądze na wyprawkę, Sami podejmuje się różnych dorywczych zajęć. Jednym z nich jest sprzedaż Dwudzióbka – imbryczka z dwoma dzióbkami, który według niego pozwala wygodnie zalewać dwie herbaty jednocześnie.

Gdy sprowadzone z Chin czajniki okazują się wadliwe, a policja konfiskuje cały towar, Sami traci źródło utrzymania. Zatrudnia się więc jako ochroniarz w pobliskim centrum handlowym. Niespodziewanie jego życie zmienia się, gdy syn właściciela, rozpieszczony maminsynek Aleksander (Simon Faliu), z przekory dla ojca, wybiera go na prezent urodzinowy. Szybko ukazuje się, że niańcząc rozwydrzonego dziedzica fortuny można zarabiać tysiąc euro… dziennie.

„Pan Zabawka” to remake francuskiego komediodramatu „Zabawka” z 1976 roku, w reżyserii Francisa Vebera. Choć w Polsce mniej znany, oryginał uchodzi za klasykę gatunku. W nowej wersji akcent przesunięto na krytykę współczesnego konsumpcjonizmu — systemu, który dystansuje ludzi od emocji i przesłania relacje międzyludzkie materialnym nadmiarem. Dla Aleksandra, samotnego chłopca z bogatego domu, Sami wydaje się kimś z innego świata. Otoczony prawdziwymi ludźmi i relacjami wie, że pieniądze to nie wszystko. Oboje mogą się czegoś od siebie nauczyć. Sami dzięki przyjaźni z Alexandrem pakuje się w kłopoty, ale też poznaje problemy i świat ludzi bajecznie bogatych.

Moja ocena: „Pan Zabawka” to film, który wbrew pierwszemu wrażeniu nie opowiada ani o imigracji, ani o problemach społecznych, ani też o niepełnosprawności — choć główny bohater, Sami, rzeczywiście pochodzi z przedmieść i jest osobą z niepełnosprawnością. Od piętnastego roku życia jego prawa ręka jest niesprawna, dlatego przez cały czas trzyma ją w kieszeni.

Nie to jednak stanowi główny temat filmu. Reżyser podejmuje próbę uchwycenia czegoś bardziej ulotnego i złożonego: pytania, co to właściwie znaczy być ojcem w świecie, który rozlicza ludzi z czasu i pieniędzy.

Ojciec Aleksandra, zajęty interesami, nie potrafi wyrażać uczuć. Jak wielu dorosłych, przenosi logikę biznesu na relację z własnym dzieckiem. W miarę rozwoju akcji dynamika ich wzajemnych uczuć zaczyna się zmieniać.

Film nie pozostawia widza z łatwym poczuciem nadziei, ale pokazuje, że nawet w relacjach naznaczonych dystansem i niezrozumieniem możliwe są przesunięcia — ciche, lecz znaczące.

Filmografia Simona Faliu:

Pan Zabawka nie jest debiutem tego młodego aktora. Wcześniej zagrał w serii o Mikołajku – Skarb Mikołajka (2021) i Szczęście Mikołajka (2022) – oraz w jednej z głównych ról w filmie „Toto rozrabiaka” (2020).

Dodaj komentarz