Motorama 1991

Małolat za kierownicą.
Dziesięcioletni Gus po kolejnej kłótni między rodzicami rozbija skarbonkę i ucieka z domu. Zawczasu przygotowuje sprytne urządzenie typu „przedłużenie nogi”, kradnie ognistoczerwonego mustanga i wyrusza w trasę wzdłuż Stanów Zjednoczonych. Jego celem jest zdobycie kompletu naklejek loterii Motorama, które otrzymuje się za każde zatankowanie benzyny za co najmniej 5 dolarów. Nagrodą jest niebagatelna kwota pięciuset milionów dolarów. Zdesperowany chłopiec powoli zbliża się do osiągnięcia celu, jednocześnie natykając się na klientów stacji paliw, motocyklowe gangi, rodziny zwiedzające kaniony i pracowników moteli.
Moja ocena: 9/10 („rewelacyjny”)


Podobne
Motorama” pod wieloma względami przypomina inną amerykańską produkcję z początku lat 90-tych „Rodzice„. Bohaterami obu filmów są mali chłopcy, który wbrew własnej woli zostają wciągnięci w groteskowy i tajemniczy, a jednocześnie niebezpieczny świat dorosłych. Oba zawierają też sporą dawkę surrealistycznego humoru i satyry społecznej.
Kłopoty z samochodami, czyli chłopcy za kierownicą – artykuł na blogu Tumblr

Dodaj komentarz