Nieznośni smarkacze (Møgunger) 2003

Sprytny jedenastolatek pozbywa się uciążliwego dozorcy i zyskuje uznanie kolegów.

Jedenastoletni George jest półsierotą wychowywaną przez przyszywaną babcię. Chłopiec niedawno wprowadził się do nowej dzielnicy, gdzie niepodzielną władzę sprawuje J.B. – znienawidzony przez miejscowe dzieci dozorca o zapędach tyrana. George wykorzystując swój spryt daje mu solidną nauczkę, czym zdobywa sobie uznanie nowych kolegów. Wkrótce jednak władzę po J.B. przejmuje nowy dozorca, który wydaje się być znacznie poważniejszym przeciwnikiem. George stawia sobie ambitny cel pokonania go i wymyśla w tym celu misterną intrygę, jednak z czasem nabiera coraz więcej wątpliwości, czy postępuje właściwie.

Moja ocena: 10/10 („arcydzieło”) „Nieznośni smarkacze” to sympatyczny rodzinny film, a zarazem mądre kino o dojrzewaniu do funkcjonowania w grupie i podejmowaniu arcytrudnych wyborów moralnych. Twórcy zrezygnowali z prostego podziału na dobro i zło, zamiast tego zostawili masę otwartych furtek interpretacyjnych, dzięki czemu widz może wyciągnąć samodzielne wnioski i odnieść je do własnego życia. Jeden z nielicznych filmów światowej kinematografii dla dzieci i młodzieży, których zaletą jest jednocześnie wciągająca fabuła i mądre przesłanie.

0 Comments

Add Yours

Dodaj komentarz